Prologue
"All around me are familiar faces, Worn out places, worn out faces, Bright and early for their daily racesGoing nowhere, going nowhere, Their tears are filling up their glasses, No expression, no expression"
Żyjemy w czasach gdzie ludzie żyją internetem. Możemy tu być kim tylko chcemy, ja na co dzień cicha myszka, pośmiewisko wszystkich uczniów, mogę być modelką Victoria Secret, osiemnastoletni Adam, tak naprawdę to czterdziestoletni pedofil. Tak właśnie żyjemy. Użalamy się nad sobą w gronie przyjaciół poznanych na różnych portalach. Dzięki tym ludziom poczułam się ważna, w pewnym stopniu pokochałam cały świat, po mimo jego wielkich wad. Jednak kiedy rano muszę stawić czoło szkole w moich przerażonych oczach stają łzy. Padłam na podwójne łóżko w moim azylu. Mały pokoik na strychu, ściany o odcieniu dojrzałej śliwki, a na nich kilka plakatów mojego ulubionego zespołu 30 Second to mars (oddycham muzyką, jest dla mnie tlenem) oraz 3 półki na książki i pluszaki do których mam słabość. W kącie stoi idealnie dopasowane biurko wykonane z ciemnego drewna, lubię zasiąść przy nim, aby zapisać miniony dzień w pamiętniku. Nie zapraszałam tu nikogo, nawet moi rodzice wchodzą tu od święta. A brat...nie jestem pewna czy wie o moim istnieniu. Rani mnie jego zachowanie, kiedy byłam małym dzieckiem był strasznie opiekuńczy, straszył chłopców z osiedla, jeśli zrobią mi krzywdę zapamiętają go na zawsze. Wszystko zmieniło się, kiedy przeprowadziliśmy się do Londynu a on zgłosił się do x-factora, a może to było jeszcze przed tym, jeszcze na starych śmieciach w Bury....Zayn Malik...jeden z pięciu. Ten który miał szczęście.Nazywam się Channiece Ward, jeszcze 3 lata temu Channiece Malik.
"Chcę do jedynego miejsca na ziemi,gdzie problemy przestają mieć znaczenie,do objęć, które akceptują me słabości,"
Oparłam ciężką głowę o stos poduszek, przetrwałam kolejny dzień. Nie uroniłam łzy kiedy zaczęli wytykać mnie palcami. "O patrzcie to ta z bliznami", "Haha sierota". Ludzie są powierzchowni, oceniają książkę po okładce. Nie obchodzi ich nasza historia, wolą swoją wersję. Kolorowe zawsze lepsze. Oczekują od nas szacunku, ale jak mamy im go dać, kiedy oni traktują innych jak śmieci. Jesteśmy równi sobie. Mamy takie same prawa...Przynajmniej tak mi się wydawało...-Zayn! Gdzie posiałeś moją gitarę!-usłyszałam krzyk z dołu. Należy on do przyjaciela mojego brata, Niall'a.-Zobacz na strychu blondasku.-opowiedział ze śmiechem. Biegiem rzucałam się do drzwi, przekręciłam klucz w zamku. Nikt nie miał prawa dowiedzieć się o tym, że jesteśmy rodzeństwem...w sumie można powiedzieć, iż nim nie jesteśmy. Ojciec dopuścił się romansu, i tak powstałam ja. Wyrzutek. Zacisnęłam zęby, i sięgnęłam po laptopa. Potrzebowałam towarzystwa ludzi z neta, szczególnie chłopaka o nicku smiley. Zalogowałam się na pocztę, jedna nieodebrana wiadomość od: smiley@yahoo.com
Emka, C.Jak tam twoje samopoczucie? Mam nadzieję, że w szkole było lepiej niż zawsze? Chciałbym abyś więcej się uśmiechała. Tak ładnie wtedy wyglądasz. Powinnaś zmienić także okulary na soczewki, wyglądałabyś bardziej kobieco. No, ale ja nie o tym chciałem. Zapewne słyszałaś o balu jesiennym, czy zechciałabyś w końcu ujrzeć twarz twojego smiley'go? O północy będę czekał przy sali numer 13. W mojej dłoni zobaczysz białą różę. Mam nadzieję, że zaryzykujesz. You only live once. Buziaki moja kochana C. xxx
Bez chwili zastanowienia zabrałam się za pisanie odpowiedzi. Podobno 'Kto nie ryzykuje nie zyskuje".
(...)Do zobaczenia. Twoja C.
Dzięki niemu czuję się potrzebna, nawet rany na moim ciele nagle znikają. Staję się kimś innym...Smiley traktuje mnie jak królewnę...po kilku rozmowach on stał się moim księciem z bajki.
__
A więc postanowiłam zacząć pisać kolejne FF o 1D. Nie wiem czy mi się uda, no ale chcę spróbować, zanim pomysł wyleci mi z głowy, moje pierwsze opowiadanie to; Stay Strong and never let me go , tam pewnie częściej bd pojawiać się wpisy, czytający go, już na dniach możecie spodziewać się rozdziału :)) Mam nadzieję, że to też przypadnie wam do gustu :3
__
główni bohaterzy;
![]() |
Channiece Ward; ur 18 sierpnia 1995 |
![]() |
| Zayn Malik 12 stycznia 1993 Niall Horan 13 września 1993 Harry Styles ur, 1 lutego 1994 Liam Payne; ur 29 sierpnia 1993 Louis Tomilson ur 24 grudnia 1991 |


Mi się bardzo podoba. Zapowiada się naprawdę ciekawie. Będę wpadać częściej. < 3
OdpowiedzUsuńZapraszam również do siebie. Zachęcam do czytania i komentowania. : D < 3
myjudgementiscloudedliketonightssky.blogspot.com
Masz ciekawego bloga ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie http://twinkle-in-eye.blogspot.com/ ;)
piękne 1d ;****
OdpowiedzUsuń